

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościBiada operowym dyrektorom
Strona 2 z 2
Liczymy na to, że pani Minister spowoduje porzucenie uprawiania procederów konkursowych na stanowiska dyrektorów teatrów i przywróci im umowy bezterminowe. Moja wieloletnia praktyka w tym względzie świadczy, że czym dłuższa (ale pomyślna) kadencja, tym Teatr ma szansę poszybować wyżej i stać się na trwałe wspaniałym, a nie krztuszącym się w ramach trzech lub pięcioletnich dyrektorskich kadencji, zaczynających wszystko od nowa. Wygrywający konkurs dyrektor rozpoczyna bowiem swe urzędowanie od negowania poczynań poprzednika.
Ilustracją mojego twierdzenia niechże będzie dotychczasowa 32. letnia kadencja Macieja Figasa w Bydgoszczy, ponad 20. letni okres kierowania Operą Wrocławską przez Ewę Michnik, czy moje 10 lat w Łodzi i 16 w Poznaniu, a 28 lat Ewy Wycichowskiej w Polskim Teatrze Tańca, ponad 40 lat Macieja Englerta w Teatrze Współczesnym w Warszawie czy – jak dotychczas 16 lat Waldemara Dąbrowskiego w Operze Narodowej.
Dużo dobrego dzieje się w Operze Śląskiej pod wodzą Łukasza Goika, który z operowego „dziecka pułku” wyrósł na samodzielnego operowego managera. Udają mu się inicjatywy repertuarowe, kontakty z publicznością, kompletowanie coraz bardziej wybitnego grona solistów i świetnego zespołu baletowego oraz przedsięwzięcia remontowe, dzięki którym gmach bytomski ma dobrego gospodarza. Nie udają mu się tylko kolejne kandydatury na stanowisko dyrektora artystycznego.
Należy zaniechać używania pojęcia z-cy dyrektora ds. artystycznych, co sugeruje nomenklaturę wziętą z przemysłu lub handlu. W teatrze powinien funkcjonować dyrektor naczelny i traktowany wyjątkowo prestiżowo dyrektor artystyczny, jakimi byli w przeszłości Jerzy Sillich, Włodzimierz Ormicki, Jerzy Garda, Antoni Wicherek, czy Zygmunt Latoszewski. Łukaszowi Goikowi należy życzyć, aby wreszcie znalazł godnego siebie partnera.
Ponad 40 lat spędziłem codziennie uprawiając ten zawód. Post factum uzupełniłem swe kwalifikacje jeżdżąc z Grand Tourem i przypatrując się pracy teatrów operowych na całym świecie. Odbyłem tych podróży już ponad 150 (!) i nigdzie nie spotkałem się z jakimiś kuriozalnymi konkursami, zastępcami dyrektorów ds. artystycznych i kandydatów nie mających zielonego pojęcia o tym, czym przyszło się im zajmować. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||