Miłośnicy Smetany z całego świata 11 maja ściągnęli do Ostrawy, do Morawsko-Śląskiego Teatru im. Antonína Dvořáka. Z Pragi specjalnym pociągiem, podstawionym o 13.19, z Krakowa o 15.30 grzecznościowym samochodem Andrzeja i Tadeusza.

Początkowo można odnieść wrażenie udziału w okolicznościowej akademii ku czci dwusetnej rocznicy urodzin, albowiem na dekoracje w pierwszym akcie składają się różnej wielkości portrety Bedřicha (Fryderyka) Smetany. Ten największy, umieszczony na przodzie, okazuje się – niczym kurtyna – rozsuwać na boki. Diabelska skała (Črtova stĕna) jest ostatnią ukończoną operą czeskiego kompozytora. Następną, Violę, pozostawił w szkicach. Pomysł, iż zły duch Rarach przybiera postać świątobliwego opata Benesza, a więc stanowi być może jego drugą naturę, jakby zapożyczony został z o cztery lata późniejszej powieści Roberta Stevensona Dr Jekyll i Mr Hyde.
Na dodatek w trzecim akcie ukazuje się on w świętokradczym przebraniu Dobrego Pasterza z owcami, będącego tradycyjnym wyobrażeniem Jezusa. Także w chasydzkim mistycyzmie występuje przekonanie, że Szatan stanowi dopełnienie istoty Boga jako pełni Absolutu, choć raczej trudno podejrzewać, iż librecistce Elišce Krásnohorskiej było ono znane? Sceniczną słabością tego konceptu jest zlewanie się obydwu postaci i trudność w ich identyfikacji, zwłaszcza że obydwie śpiewają basami.

Co prawda pojawieniom się Raracha niekiedy towarzyszy demoniczny rechot, a w ostrawskiej inscenizacji Jiřiego Nekvasila dodatkowo czerwona poświata. Choć pod względem muzycznym w Czarciej ścianie dominuje styl deklamacyjny, to trudno dosłuchać się wpływów Richarda Wagnera, co po praskiej prapremierze 29 października 1882 roku zarzucano Smetanie.

Przeciwnie, w partyturze można nawet wyodrębnić tradycyjne numery solowe oraz zbiorowe ansamble, w tym concertato na zakończenie drugiego aktu. Fabuła, nawet jak na operę, jest bardzo skomplikowana i wprowadza wiele równoległych wątków, często odnoszących się do przeszłości. Akcja rozgrywa się w późnym średniowieczu. Rycerz Jarka kocha ze wzajemnością Katuszkę, córkę Michalka, zarządcy zamku w Rožmberku nad Wełtawą.
Panujący na nim możnowładca Vok, wobec odrzucenia jego oświadczyn przez możną wdowę, za podszeptem czarta Raracha postanawia poślubić Katuszkę, ale rezygnuje, gdy dowiaduje się o uczuciu łączącym ją z Jarkiem. Za namową opata Benesza decyduje się więc wstąpić do powstającego w Wysokim Brodzie klasztoru. Tymczasem jego synowiec Zawisza przywozi Jadwigę, córkę zmarłej właśnie miłości Voka sprzed lat.

Rarach wznosi skalny próg, który ma spiętrzyć wody Wełtawy i zatopić klasztor, ale modlitwa opata Benesza udaremnia ten plan. Vok, kierowany wspomnieniem przeszłości, poślubia Jadwigę, a Jarka Katuszkę. Smetana na własną rękę wprowadził do libretta skróty, jak wielu twórców operowych przed nim i po nim (Verdi, Puccini), ale jeszcze bardziej radykalne wyszłyby dziełu tylko na dobre. Znakiem czasu jest, że w czeskiej operze główne partie tenorowe wykonują zagraniczni śpiewacy.

W roli romantycznego kochanka Jurki wystąpił włoski artysta średniego pokolenia Luciano Mastro, dysponujący mocnym i nośnym głosem, do którego tembru wkrada się jednak pewna domieszka wibrata. Trudno też jednoznacznie orzec, na ile w zakończeniu duetu z ukochaną Katuszką Tak věčně k tobě lnout z pierwszego aktu oraz arii Jen klid! Jen duši mé dej, Bože, mír! z drugiego artykułuje najwyższe tony falsetem dla celów ekspresyjnych? Z kolei meksykański tenor liryczny Jorge Garza zmierzył się z partią Michalka, ojca Katuszki. Artysta wywarł korzystne wrażenie muzykalnym ujęciem arii Ach, zle se tomu přivyká! z drugiego aktu.
Kontralt Anna Nitrová zaprezentowała się z najlepszej strony jako Zawisza, synowiec Voka, kasztelana na Rožmberku, roli en travesti czyli spodenkowej. Do wartościowych ustępów Smetanowej partytury zaliczyć należy utrzymany w technice kontrapunktu sekstet Proč jen tak planeš v líci? z pierwszego aktu, wspomniane concertato Jakou zvěst nám dáš jako finał drugiego, wreszcie wielką scenę chóralną z trzeciego.

Orkiestrowe temporale (kier. muz. i dyrygent Marek Šedivý) czyli ilustracja burzy, towarzyszącej próbie zatopienia klasztoru, stanowi zarazem wstawkę baletową (chor. Gianvito Attimonelli) z udziałem larw piekielnych, przybywających na zew Raracha.

Wraz z rozwojem wydarzeń scenografia Davida Baziki nabiera umowno-funkcjonalnego charakteru: w drugim akcie na tle ściany po lewej stronie zaznacza się krwawy promień, a w następnym pojawiają się pośrodku schody, a boczne ,ściany w pewnym momencie się zamykają, tworząc wyobrażenie tytułowej diabelskiej skały. Kostiumy Marty Roszkopfovy natomiast stylizowane są na historyczne. Można zatem mówić o połączeniu umiarkowanej nowoczesności z tradycją. Zobaczywszy zdjęcie Rožmberka nad Wełtawą zamarzyło mi się, by urządzić tam festiwal operowy z obowiązkowym wystawieniem Diabelskiej skały Smetany niejako w naturalnej scenerii, na zamkowym dziedzińcu albo na rynku położonego u jego stóp miasteczka.
Lesław Czapliński