Przegląd nowości

Gdyby Fellini reżyserował opery – „Romeo i Julia” w MET

Opublikowano: wtorek, 07, maj 2024 06:32

Bartlett Sher, autor inscenizacji Romea i Julii Charles'a Gounoda w nowojorskiej Metropolitan Opera z 2018 roku (obejrzanej w krakowskim kinie Kijów, należącym do sieci Apollo-Film), przeniósł ich akcję do libertyńskiego wieku Casanovy, zwłaszcza postacie drugoplanowe pod względem charakteryzacji upodabniając do galerii figur z filmu Federico Felliniego. Poza kostiumami nie odnosi się to wszakże do pary najsłynniejszych kochanków, istniejących jakby poza czasem.

 

Romeo i Julia,Met 7

  


Można się natomiast zastanawiać, na ile zamierzonym było symetryczne obsadzenie ról Merkucja i Tybalta, najbardziej zaślepionych nienawiścią przedstawicieli zwaśnionych rodów, przez czarnoskórych artystów: Willa Livermana i Fredericka Ballentine'a. 
Bardzo efektownie i wiarygodnie pod względem techniki fechtunku rozegrane zostało wywiązujące się pomiędzy nimi starcie w finale trzeciego aktu.


 

Romeo i Julia,Met 8

 

Gdyby zakończyć akcję na śmierci Julii, to uzyskałaby ona antyklerykalną wymowę, iż ojciec Laurenty celowo ją otruł, by uniknąć odpowiedzialności za udzielenie jej potajemnego ślubu z Romeem. Zresztą w arii z czwartego aktu, przed zażyciem wręczonego przez duchownego napoju, targają nią wątpliwości, czy faktycznie nie przyniesie on śmierci? 
Interesująco pod względem sytuacyjnym rozwiązana została obecność białej materii, na początku nocy poślubnej w czwartym akcie służącej jako prześcieradło ze śladami defloracji, na co zwróci uwagę Gertruda, a pod jego koniec przemieni się w śmiertelny całun okrywający Julię po jej pozornym zgonie.
 Wykonawcy tytułowej pary bohaterów przy tworzeniu ich wokalnych wizerunków, odwołują się do zróżnicowanej i wyszukanej artykulacji. 
W przypadku Nadine Sierry sprawia ona wrażenie całkowicie naturalnej za sprawą delikatnej i niewymuszonej intonacji dźwięków. 


Artystka nie nadużywa przy tym dynamiki, a kiedy sięga po forte, to zachowuje wyrównane brzmienie. Koloraturowe obiegniki na początku i końcu walca  Je veux vivre dans le rêve w pierwszym akcie odznaczają się znaczną lekkością. Dramatyzm cechuje natomiast arię Amour, ranime mon couragez z czwartego, przy czym reżyser nadaje jej znamion typowej dla romantyzmu sceny na poły obłędu, tak że artystka wspomaga śpiew bardzo wyrazistą ekspresją aktorską.

 

Romeo i Julia,Met 9

 


Benjamin Bernheim ze swej strony unika wszelkiej forsowności, operuje natomiast artykulacją falsetową jako środkiem wyrazowym właściwym dla stylu wokalnego francuskiej opery lirycznej, gdy jednak pojawiają się w partii najwyższe tony, na przykład w kawatynie Ah, lève-toi, soleil! z drugiego aktu, to wzorem włoskim sięga po nie pełnym głosem. W nastrojowym duecie Va! Je t'ai pardonné z czwartego aktu zwraca uwagę operowanie ekspresyjnym efektem fil di voce czyli ściszania głosu.

 

Romeo i Julia,Met 10

 

Tym samym jego aktorstwo posiada głównie wokalny charakter.
Ostatnio w realizacjach scenicznych pazia Stefana obsadza się przez kontratenorów, choć przez Gounoda pomyślany on został jako rola spodenkowa, a więc powierzana śpiewaczce. Tak jest i w Metropolitan Opera. Samantha Hankey posiada sopran o krystalicznym tembrze, z pewnie brzmiącą górą. 
Cała sytuacja ze śpiewaną przez Stefana serenadą o turkaweczce Que fais-tu, blanche tourterelle i następującą potem zwadą z Tybaltem przypomina analogiczne starcie pomiędzy Mefistem i Walentym z wcześniejszego Fausta, podobnie jak dworny madrygał zapoznawczy pomiędzy Romeem i Julią Ange adorable, ma main coupable pierwsze zetknięcie Fausta z Małgorzatą Ne permettrez-vous pas, ma belle demoiselle, co świadczy o spójności kompozytorskiego stylu Gounoda. 



Interesujący scenicznie i wokalnie epizod stworzyła Eve Gigliotti jako wspomniana Gertruda, opiekunka Julii. 
W śpiewie Alfreda Walkera jako Laurentego, szczególnie w arioso z miksturą Buvez donc ce breuvage z czwartego aktu za dużo było tremolowania. Z kolei można się zastanawiać, czy lekkie zachrypnięcie Nathana Berga w arioso Kapuleta Allons! jeunes gens! było zamierzone, skoro później udał zasłabnięcie, azali to drugie, zastosowane na prędce, pokryć miało usterkę, która zakradła się do wykonania?

 

Romeo i Julia,Met 11

 

Prowadzacy całość Yannick Nézet-Séguin umiejętnie ksztaltował muzyczną dramaturgię, stopniując napięcie, osiągające apogeum w zbiorowych kulminacjach aktów pierwszego, trzeciego i czwartego. Zarazem orkiestrowe wstępy do aktów drugiego i czwartego wprowadzały w nokturnowy klimat miłosnych spotkań kochanków. 


 

 Romeo i Julia,Met 12

 

Czytelnie przeprowadził też „uczone„fugato w drugim ogniwie uwertury z następującym chórem wzorowanym na pierwszej części symfonii dramatycznej Hectora Berlioza o tej samej tematyce. Ponadto wyraziście zaznaczył powracający motyw w rytmie polki na początku i końcu introdukcji oraz stanowiący kodę pierwszego aktu. Wydobył też często umykające uwadze instrumentalne subtelności partytury jak figuracje fletu towarzyszące chórowi Kapuletów, przerywających miłosną schadzkę, czy pikuliny imitującej trele skowronka w scenie nocy poślubnej.
 Ponadto zawsze wyróżnia się oryginalnym strojem, odbiegającym od koncertowych standardów, i dostosowanym do kostiumów występujących w przedstawieniu.

                                                                             Lesław Czapliński