Przegląd nowości

Tropiki odzyskane albo Z Kantorem w tle

Opublikowano: wtorek, 12, marzec 2024 14:00

Za sprawą wystawy prac Bogusława Bachorczyka Odzyski Obiekty w malowniczych piwnicach Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie pomiędzy 8 marca a 14 kwietnia 2024 (ważną rolę w ekspozycji odgrywa sposób aranżacji przestrzeni, będąca zasługą sióstr Ochman: Pauliny i Patrycji Tarki). A zwłaszcza wywołujących z nimi skojarzenia kolaży, łączących motywy bujnej roślinności z wycinkami z biało-czarnej prasy (np. zdjęcie Jana Nowickiego z „Sanatorium pod klepsydrą”), przypominających nieco wyklejanki Wisławy Szymborskiej. Zresztą w komentarzu twórca expressis verbis wyraża „żal tropików”, zagrożonych zmianami klimatycznymi.

 

Tropiki

 

Tadeusz Kantor zaledwie przez dwa lata pozostawał na kontrakcie w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, jeśli nie liczyć krótkotrwałych związków po wojnie, ale wywarł przemożny wpływ na kolejne pokolenia jej absolwentów (do nich należy Bogusław Bachorczyk, obecnie profesor tej uczelni, choć sam woli się przyznawać do powinowactw z Władysławem Hasiorem). Związki z Kantorem dają jednak znać nie tylko poprzez onomastykę - instalacja pod nazwą „Infantki i infancy”. Szerzej zresztą Bachorczyk prowadzi grę z innymi tytułami, w tym niematerialnych przedmiotów kultury jak piosenka Marleny Dietrich, przywołana w z lekka zmodyfikowanej i nieco zatartej postaci „Gdzi e są chłopc z moi h at”. Ale to także kantorowska idea objéts trouvés, a więc przedmiotów użytkowych będących relikwiami pamięci, związanych z nimi wspomnień. Kilka obiektów swą formą wywołało we mnie asocjacje z abstrakcyjnym wyobrażeniem Goplany tamtego z „Balladyny” w konspiracyjnym Teatrze Niezależnym z czasów okupacji. Za rodzaj ich ożywienia uznać można obiekt o charakterze mobile obracającego się wokół swojej osi. Recykling w twórczości Bogusława Bachorczyka dotyczy nie tylko idei, ale dosłownie i tworzywa. Niektórym obiektom, będącym przestrzennymi kompozycjami z gotowych lub znalezionych artefaktów, nie sposób odmówić autonomicznych walorów, skoro kategoria tradycyjnego piękna skazana została na banicję z nowoczesnej estetyki.

                                                                Lesław Czapliński