

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościKomu biją dzwonki
Strona 2 z 2
Druga kompozycja już bez ogródek zaczerpnięta została z muzyki renesansu, gdzie triumfy święcił morderca własnej żony (i kochanka) książę Carlo Gesualdo da Venosa. Jego cztery Madrygały przerobione na kwartet smyczkowy przez Michała Pepola zostały wzbogacone dudnieniem jakoby kosmicznym oraz elektronicznym dodatkiem w postaci piątego (a nawet szóstego) głosu madrygałowego brzmiącego jak dźwięk instrumentu klawiszowego zdeformowanego elektronicznie.
Elektronika w sumie triumfowała, bo gdy się skończyły Madrygały dudnienie jeszcze przez chwilę dolatywało do naszych uszu, a potem kometa spokojnie odleciała. Wreszcie kompozycja Johna Tavenera The Last Sleep of The Virgin pokazała, że minimalizm może być ciekawy. Rozmaite układy akordów granych przez smyczki kontrolował na 23 dzwonkach ręcznych strojonych chromatycznie niestrudzony Hubert Zemler, który tutaj pełnił również rolę dyrygenta. Zestaw wielokolorowych dzwonków szklanych, o bardzo ładnym dźwięku, o konstrukcji znanej ze staroświeckich recepcji hotelowych, niekiedy inicjował kolejne, nierzadko orientalne (choć nie cerkiewne) motywy, czasami grał nawet w oktawach. Miało to swój urok i nie stwarzało żadnego problemu dla percepcji słuchaczy. Tego byłoby warto posłuchać jeszcze raz, ale w tym przypadku niestety żadna struna nie została zerwana i utwór zakończył się jakimś wdzięcznym akordem bez poprzedzającej go kadencji. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||