Przegląd nowości

MW2

Opublikowano: poniedziałek, 20, listopad 2023 21:59

Śpieszę rozszyfrować akronim zawarty w tytule. Młodzi wykonawcy musicalowych widowisk. Wraz z inicjacją Shreka, tytułowego bohatera musicalu Jeanine Tresori do libretta Davida Lindsaya Abaire, mającego uwolnić księżniczkę Fionę z władzy smoka, próbę sceniczną przechodzą adepci prowadzonej przez Tadeusza Płatka Krakowskiej Akademii Musicalu. Obok siebie występują ci, którzy dopiero rozpoczynają swoją edukację w tym zakresie, jak i ci, którzy przeszli przez kolejne jej szczeble i grają główne role.

 

Shrek 1

 

Przed i po mutacji w przypadku chłopców. W ten sposób uprawianie tej sztuki staje się czymś naturalnym i oczywistym, przenikającym do krwiobiegu, w pełni organicznym niczym oddech zgodny z rytmem muzycznych fraz. W połączeniu, jak przystało na ten gatunek, z rozwiniętą ekspresją ruchową, a więc przede wszystkim utanecznieniem. Poza tym uczy zespołowości, umiejętności artystycznego współdziałania.

 

Shrek 2

 

Okazją do ich zaprezentowania stała się przywołana już baśń muzyczna Shrek(próbny pokaz we wrześniu w Seattle i właściwa prapremiera na Broadwayu w grudniu 2008 roku, a polska trzy lata później w Gdyni), wystawiona na deskach gościnnego Nowohuckiego Centrum Kultury (kierownictwo muzyczne –Tadeusz Płatek, reżyseria – Artur Wołoch, choreografia Natalia Soboń)). Młodzi wykonawcy łączą właściwą wiekowi spontaniczność z dojrzewającym profesjonalizmem, zwłaszcza w odniesieniu do odtwórców solowych partii, w których pojawiają się songi. Są to: Jonasz Iwanicki jako tytułowy Shrek, Tosia Celińska w roli Fiony, Mela Hrycak jako transpłciowy Lord Farquad, przeciwnik głównego bohatera oraz Marcelina Płatek jako wspomagający go mówiący Osioł. Powstałe z ich udziałem widowisko odznacza się nie tylko żywiołowością, ale uderza feerią barw zawartych w kostiumach (Magdaleny Wesołowskiej-Kuty) oraz w efektach świetlnych (reżyseria światła Mateusz Kołodziej). A smok sprawia większe wrażenie niż ten wagnerowski z wielu inscenizacji Zygfryda. Dwukrotnie, w tym w trakcie finału, temperatura wydarzeń wzrasta do tego stopnia, że pod jej wpływem po obydwu stronach proscenium rozbłyskują sztuczne ognie.

                                                                   Lesław Czapliński