Z prawdziwym wzruszeniem wysłuchałem Symfonii h-moll „Polonia” op. 24 Ignacego Jana Paderewskiego w Dniu Niepodległości Polski 11 listopada 2023 roku w Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach w wykonaniu Lwowskiej Orkiestry Filharmonii Narodowej Ukrainy pod batutą maestro prof. Bohdana Boguszewskiego.

Jest on moim serdecznym kolegą jeszcze z czasów studiów w poznańskiej uczelni muzycznej, pedagogiem uczelni muzycznych w Szczecinie i Poznaniu, założyciela i organizatora Międzynarodowego Festiwalu „Sacrum Non Profanum” organizowanego od 2005 roku. Maestro posiwiał – jak i ja – ale duchem pozostał ciągle młody, inspirujący, natchniony, wzruszający… To potęga muzyki, która nie wszystkich obdarza swoimi głębokimi tajemnicami.
W październikowym wywiadzie dla TVP Kultura Maestro powiada: „W Europejskim Centrum Kultury Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach i w Polskim Sanktuarium Narodowym w Wiedniu, na Kahlenbergu, zaplanowano dwa koncerty z okazji 340. rocznicy Wiktorii Wiedeńskiej, 105. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę i 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II na Kahlenbergu.

Z okazji tych rocznic postanowiliśmy wykonać monumentalną Symfonię „Polonia” Mistrza Paderewskiego 11 listopada w Lusławicach, gdzie żył i tworzył światowej sławy kompozytor – Krzysztof Penderecki i 12 listopada w Wiedniu, w kościele św. Józefa na Kahlenbergu, wzgórzu nad Wiedniem, skąd w 1683 roku król Polski Jan III Sobieski dowodził wojskami, które obroniły Wiedeń i Europę.

Będzie to pierwsze wykonanie „Polonii” w Wiedniu. Nasze koncerty są protestem przeciwko agresji Rosji na Ukrainę. Dedykujemy je kobietom i dzieciom Ukrainy – cichym bohaterom wojny u naszych sąsiadów”. I.J. Paderewski, wspaniały pianista, kompozytor, mąż stanu, patriota, niedługo przed śmiercią wypowiedział znamienne słowa: „Wierzcie mi, Polska nigdy nie zginie. Będzie żyć wiecznie, potężna i silna, dla nas i dla całej ludzkości”. Artysta umiał te słowa przekuć w dzieło o głębokiej wartości, przemawiające do wyobraźni, jakim jest niewątpliwie monumentalna i poruszająca Symfonia „Polonia” będąca alegorią powstania styczniowego sprzed 40 lat.
Znany przedwojenny publicysta muzyczny Felicjan Szopski w „Kurierze Warszawskim” z 26 września 1938 roku pisał o Paderewskim: „Muzyka Jego wychodzi dla nas poza okrąg zwykłej apercepcji, mając w istocie swojej najczystszą zawartość duszy polskiej, która się tu łączy z najwyższą i najgłębszą sztuką”. Jules Cambarieu, wybitny francuski pisarz muzyczny, pisał: „Symfonia Paderewskiego jest dziełem bardzo osobistym. Wypływa z natchnienia i nie zawdzięcza nic nikomu. Jest dziełem osobistym z racji wyższych”.

Pamiętam dzień 29 czerwca 1992 roku, kiedy to prochy I.J. Paderewskiego wróciły z USA do Polski. Byłem wtedy w Warszawie. Dzięki uprzejmości red. Zofii Stopińskiej z Polskiego Radia Rzeszów, która wypożyczyła mi magnetofon i zaprezentowała potem materiał, relacjonowałem przebieg uroczystości dla rzeszowskiego radia.

W dniach 1 i 2 lipca 1992 roku trumna z prochami I.J. Paderewskiego została przewieziona do Poznania, a następnie do kościoła Świętego Krzyża w Warszawie. 5 lipca 1992 roku odbyła się uroczystość złożenia trumny do podziemi archikatedry Świętego Jana Chrzciciela w Warszawie. W uroczystości wziął udział prezydent USA George Bush. W przeddzień przyjazdu trumny z prochami I.J. Paderewskiego do Polski miały miejsce w Warszawie dwie uroczystości – złożenia kwiatów przy pomniku I.J. Paderewskiego w Parku Ujazdowskim, gdzie głęboko i patriotycznie przemawiał Jerzy Waldorff oraz koncert na dziedzińcu Placu Zamkowego pt. „Paderewski In Memoriam”, w którym wystąpili dwaj polscy pianiści: Piotr Paleczny i Edward Wolanin, niegdyś uczeń rzeszowskich szkół muzycznych. Wykonano Koncert fortepianowy i Fantazję polską I.J. Paderewskiego. Polską Orkiestrą Radiową dyrygował Tadeusz Strugała.
30 czerwca 1992 roku otwarto Muzeum Pamięci I.J. Paderewskiego i Wychodźstwa Polskiego w dawnej Podchorążówce w Łazienkach. Ozdobą Muzeum jest fortepian Paderewskiego z willi Riond-Bosson w Szwajcarii. Symfonię h-moll „Polonia” op. 24 kompozytor pisał w latach 1903-1907. Jej pierwsze wykonanie miało miejsce w 1908 roku w Bostonie (USA), w 1910 roku we Lwowie.
Wkrótce jednak poszła w zapomnienie. Dziś odkrywamy ją na nowo, podziwiając wrażliwość, inwencję twórcy, nastrój i głębię wyrazu tego monumentalnego dzieła. Niezwykle interesująco o pobycie I.J. Paderewskiego we Lwowie (był tam ośmiokrotnie w latach 1885-1913) pisze nieżyjący już prof. Leszek Mazepa w dwuczęściowym opracowaniu pt. „Paderewski we Lwowie” zamieszczonym w dwóch numerach rzeszowskiego pisma muzyczno-literackiego „Kamerton” nr 1-2 (20-21) 1995 s.22-56 i 3-4 (22-23) 1995 s. 27-50.
Wykonanie Symfonii „Polonia” w Lusławicach poruszyło mnie do głębi. Dzieło o nostalgicznym, patriotycznym nastroju, starannie zbudowane, świetnie wykonane, szlachetnie brzmiące w cudownej akustycznej sali koncertowej, to walory, którymi Opatrzność zechciała obdarzyć wykonawców tego niezwykłego wydarzenia. Młody zespół Lwowskiej Orkiestry Filharmonii Narodowej Ukrainy dał prawdziwy popis swoich niezwykłych umiejętności.
Wyrównane brzmienie, czysta intonacja, urzekające śpiewnością frazy, przejmujące efekty dramaturgiczne, przejrzystość formy wzruszają i pobudzają do refleksji o ponadczasowej i ponadregionalnej sile muzyki, umożliwiającej porozumienie ponad wszelkimi podziałami, w sferze ducha, piękna i miłości.
Andrzej Szypuła