

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościWystawa „Marcella Sembrich-Kochańska. Polka. Artystka świata”.
Strona 7 z 7 Marcella odpowiedziała, że nie może zaśpiewać tej pieśni, ponieważ wykonuje ją wyłącznie w języku polskim, a policja zabroniła jej śpiewać w tym języku. Na wyraźną prośbę cara jednak ją zaśpiewała. Po koncercie otrzymała w prezencie złotą bransoletę z siedmioma diamentami osadzonymi na cokolikach. Na bransolecie jest wygrawerowane „Marcelli Sembrich – Aleksander II”. Widziałem tę bransoletę, nawet mogłem ją wziąć do ręki, ale nie wolno mi było zrobić zdjęć. Niezwykle emocjonalne było to dla mnie przeżycie. Na wystawie, jest zamieszczona tylko grafika tego klejnotu. Po tym wydarzeniu, jak wiemy z historii, kilka dni później Aleksander II został zamordowany przez polskiego studenta.
![]() Jest Pan przede wszystkim artystą fotografikiem, ale także dziennikarzem, menedżerem kultury i wydawcą. Czemu Pan poświęca najwięcej czasu?
– Teraz najwięcej czasu poświęcam wydawnictwom. Wspólnie z prof. Małgorzatą Komorowską wydaliśmy książkę „Marcella Sembrich-Kochańska. Artystka Świata”. Powstała dzięki temu, że pani prof. Małgorzata Komorowska otrzymała stypendium od Fundacji Kościuszkowskiej, aby mogła zebrać materiały, głównie w Ameryce, o tej niezwykłej Artystce. Zdobyliśmy wiele fotografii i dokumentów z tamtego okresu. Można powiedzieć, że powstał album nie tylko o Marcelli Sembrich-Kochańskiej, ale też o operze przełomu XIX i XX wieku. Wydałem też książkę Maria Fołtyn życie z Moniuszką, a także trzy tomy felietonów, poświęcone teatrowi muzycznemu o tytułach: Felietony operowe, Wejście dla artystów i Zaproszenie do tańca. Jednym słowem trylogię o życiu operowym widzianym od kulis autorstwa najbardziej zasłużonego dla rozwoju polskiego teatru operowego przełomu XX i XXI wieku dyrektora Sławomira Pietrasa. Aktualnie przygotowuję album swoich najlepszych fotografii z myślą, że może uda mi się go kiedyś wydać. Najwięcej jednak czasu poświęcam zbieraniu materiałów związanych twórczością Kazimiery Alberti. Po wojnie nie została opublikowana żadna jej powieść, ani tomik poezji, a była to niezwykła poetka i pisarka, która po śmierci męża (zginął w Starobielsku), musiała opuścić Polskę i wyjechać do Bari we Włoszech, gdzie prowadziła działalność literacką, zajmowała się eseistyką i reportażem. Cały przedwojenny świat literacki ją uwielbiał, a w Polsce jest zapomniana.
Najczęściej spotykamy się jesienią w Sanoku podczas Festiwali im. Adama Didura. Sanok z tych festiwali słynie i mam nadzieję, że za rok znowu będzie okazja do spotkania.
– Mam nadzieję, że zostanę zaproszony i na pewno wtedy ponownie się spotkamy.
Dziękuję za rozmowę
Zofia Stopińska.
|
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||