

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościZakończył się Festiwal Didura
Strona 2 z 2
Odnośnie programu Festiwalu zwracam uwagę na wielce oryginalny koncert ku czci św. Wojciecha – Patrona Polski (Ad honorem Sancti Adalberti) w mistrzowskim wykonaniu Zespołu Wokalnego Affabre Concinui, którego członków wymieniam z nazwisk, bo to od lat muzycy i wokaliści najwyższej klasy: Robert Hylla, Leszek Marciniak, Przemysław Czekała, Piotr Lewandowski, Piotr Dziurla, Artur Hoffmann. Koniecznie pójdźcie na ten koncert, gdy tylko ujrzycie afisz Affabre Concinui, bo oni koncertują po całej Polsce.
Natomiast nie polecam wirtuozowskiego recitalu na dwa flety z towarzystwem harfy. Słuchanie przez cały wieczór pisku tych instrumentów, nawet w atrakcyjnym repertuarze i doskonałym wykonaniu, może uszkodzić słuch, zachwiać równowagę psychiczną i doprowadzić do rozstrojenia nerwów. Może się mylę, ale ryzykować nie będę.
Premierą baletową nazwano występ duetu solistów Baletu Hamburskiego, którzy swój wieczór nazwali „Mozart”, nie podając nazwy choreografa tak dziwacznego przedsięwzięcia. „Program ten opowiada historię życia tego niezwykłego człowieka w kilkunastu krótkich historiach: od narodzin, dzieciństwa, początków kariery, przez założenie rodziny, wspinanie się na szczyty kariery, aż do jego ostatnich dni” – napisano w programie.
Przypomniałem sobie natychmiast, jak tuż po wyzwoleniu młody wówczas Stefan Kisielewski obejrzał w Teatrze im. Juliusza Słowackiego recital choreograficzny znanej przed wojną bosonóżki Krystyny Terry. Następnego dnia ukazała się w krakowskiej prasie taka oto recenzja: „Wczoraj podczas solowego wieczoru Krystyna Terra odtańczyła całą II wojnę światową!”.
Na zakończenie krótkie wrażenie z koncertu poświęconego pamięci Marcelli Sembrich-Kochańskiej i Adama Didura, który osobiście prowadziłem, a mistrzowsko dyrygował Tomasz Tokarczyk. Repertuar nieboszczki rewelacyjnie śpiewała Karolina Wieczorek, a odkryciem Festiwalu stał się dwudziestoośmioletni bas Paweł Michalczuk. Należy śledzić dalsze losy tych dwojga artystów, którzy są przykładem, że młoda polska wokalistyka ma się dobrze.
Temat koncertu wspaniale uzupełniała wystawa Juliusza Multarzyńskiego „Marcella Sembrich-Kochańska. Polka. Artystka świata”. Dzięki temu wybitnemu fotografikowi pamięć o tej wielkiej śpiewaczce przełomu XIX i XX wieku została przywrócona rejestrowi największych mistrzów polskiej wokalistyki. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||