

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościUroczysty koncert pod Akropolem
Strona 2 z 2
Następnie po uwerturze do Mocy przeznaczenia Verdiego słuchaliśmy dramatycznej arii „Pace, pace mio Dio” z tej opery, przejmująco wykonaną przez młodą Włoszkę Annę Pirozzi. „Regniava nel silenzio” z Łucji z Lammermoor z sukcesem zaśpiewała – występując powtórnie – Vasiliki Karayanni, a po niej – również powtórnie – Anna Pirozzi w arii Leonory z IV aktu Trubadura .W finale pojawiła się znowu wagnerowska z wieku, postury i kwalifikacji wokalnych Catcherine Foster, aby zaprezentować – tym razem mistrzowsko – Scenę Śmierci Izoldy siedząc na specjalnie przyniesionym krześle, podczas poprzedzającym Śmierć orkiestrowym Preludium.
Jak wynika z powyższej relacji obsada i poziom wokalny Gali Jubileuszowej budził pewne zastrzeżenia. Pomijam, że repertuar który przed laty Callas wykonała sama, obecnie musiały śpiewać aż 4 śpiewaczki. Oznacza to, że nie znaleziono, albo nie szukano podobnego współcześnie fenomenu. Obsadzenie w całości sopranami wyłącznie greckimi również z jakiś względów nie było możliwe. Mimo, że repertuar miał wymiar historyczny , nie był typowy dla całokształtu kariery czczonej przez nas Divy. Brakowało w nim na przykład Normy, Toski, Medei, Traviaty, czy Giocondy, że wspomnę najsłynniejsze tytuły z jej repertuaru.
Zastanawiam się, jak wyglądałaby polska Gala Stulecia Marii Callas, gdyby nagle obudzili się dyrektorzy naszych Oper i Filharmonii, bo do rocznicy 2 grudnia są jeszcze trzy miesiące i zaczęliby główkować. Dla ułatwienia – bo myślenie nie jest ich najmocniejszą stroną – podaję przykładową obsadę: Olga Pasiecznik (Protomastoras), Jolanta Wagner (Fidelio), Maria Rozenek-Banaszak (Hamlet), Ewa Vesin (Moc przeznaczenia), Joanna Woś (Łucja z Lammermoor), Iwona Sobotka (Trubadur) i Barbara Kubiak (Tristan i Izolda).
A można przecież nie trzymać się repertuaru spod Akropolu. Ważne, aby akompaniująca orkiestra grała równie dobrze, jak ta z Greckiej Opery Narodowej pod dyrekcją francuskiego dyrygenta Philippe Auguina, który wszakże niepotrzebnie zbytnio się eksponował.
Jeśli któraś z polskich instytucji muzycznych uwzględni moje sugestie, odszczekam pod stołem to, co powiedziałem, sugerując senność i ospałość myślenia moich młodszych kolegów. Sławomir Pietras |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||