Przegląd nowości

Muzyka do Bestii

Opublikowano: poniedziałek, 11, wrzesień 2023 20:58

Nowy film hiszpański w reżyserii Rodrigo Sorogoyena, to z pozoru zwykły dreszczowiec społeczny, który opisuje sytuację klasycznych niesnasek sąsiedzkich. Fakt, że Bestie (tytuł oryginału: As Bestas) dzieją się w Pirenejach na pograniczu francusko-hiszpańskim nie przynosi tu jakiegoś szczególnego kolorytu lokalnego. Może poza zadawnioną niechęcią tamtejszych górali do przybyszy z Francji, co ma korzenie jeszcze w czasach Napoleona Bonaparte.

 

Bestie 1

 

Jednak podobne wydarzenia mogą się zdarzyć wszędzie – inne obyczaje i poglądy, lepsze wykształcenie i odmienny model życia, a przede wszystkim wyższy status materialny sprawiają, że tubylcy patrzą na przybyszów złym wzrokiem i starają się im na różne sposoby zaszkodzić. Dramat nawarstwia się zatem nieśpiesznie, bo film trwa ponad 130 minut, a towarzyszy mu szczególnie sugestywna muzyka, która począwszy od najprostszych sekwencji przy kolejnych scenach wzbogaca ścieżkę dźwiękową o dodatkowe elementy. Autorem muzyki jest francuski kompozytor i producent, 44-latek Olivier Arson.


Jego metoda na potęgowanie niepokoju na ekranie jest klasycznie prosta, wręcz prymitywna. Na początku filmu muzyki praktycznie nie ma, lub jest niemal niezauważalna, ale gdy pierwsze niepokojące zdarzenia mają miejsce słyszymy zwykłe pukanie, zapewne uderzanie w jakiś drewniany instrument perkusyjny. Nasze ucho od razu nastawia się na taki rytmiczny, miarowy sygnał, który musi zwiastować coś złego, co się niebawem zdarzy. Później okazuje się, że takie pukanie/stukanie pojawia się jeszcze.

 

Bestie 2

 

A pod koniec filmu jedna z bohaterek stuka nerwowo w jakąś blaszaną skrzynkę i to również wydaje się niepokojące. Pojawia się też bardziej złożona muzyka instrumentalna w kolejnych, następujących po sobie scenach wyczekiwania lub milczenia. Są to proste stojące akordy na instrumentach smyczkowych lub elektronicznych.

 

Bestie 3

 

Można z opisu filmu dowiedzieć się, że muzyka Oliviera Arsona została zorkiestrowana i wykonana pod dyrekcją Álvaro Domínguez Vázqueza. W składzie zespołu są kontrabasy, wiolonczele, altówki, klarnet, flety, flet basowy. Natomiast na wiolonczeli preparowanej i perkusji gra kompozytor Olivier Arson. Ścieżka dźwiękowa do filmu została nagrana przez Eduardo Lavilla w Estudio Uno w Madrycie. Można nawet nabyć nagranie na płycie winylowej. Kompozytor już zdobył kilka nagród za swoją muzykę do innych filmów, w tym jednak ma ona właśnie takie proste, niemal podprogowe znaczenie, co warto odnotować, bo jest pewnym novum.

                                                                           Joanna Tumiłowicz