

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościPieśni Belliniego melodyjnymi wprawkami do oper
Strona 2 z 2
Pojawiają się one jednak raczej rzadko, np. w pieśni Per pieta, bell' idol mio (Litości, o moja piękna!), można by sobie pozwolić na mocniejsze, bardziej głębokie wyrażenie żalu, ale artystka nie daje się ponieść emocjom i śpiewa dosyć podobnie powściągliwie jak w pozostałych utworach. Zgodnie z tradycją wykonawczą belcanto wymaga nie tyle pięknego głosu, co umiejętnego przekazania różnorodnej skali emocji za pomocą pozornie prostych melodii. Słuchając pieśni Vincenzo Belliniego nieodparcie nasuwają się skojarzenia z pięknymi ariami sopranowymi z jego słynnych oper, np. Lunatyczki czy Normy. Paleta uczuć zasugerowana przez Joannę Tylkowską-Drożdż obecna w wybranych pieśniach jest jednak dosyć stonowana, bardziej pasująca do wykonywania w arystokratycznym salonie, niż na estradzie koncertowej. Natomiast melodie owych pieśni, proste, choć pełne fantazji kantylenowe cacka, to zapewne ćwiczenia warsztatowe kompozytora przygotowującego kolejne dzieła operowe. Bellini urodzony na Sycylii i kształcąc się w Neapolu jakkolwiek owe melodie zaczerpnął z popularnych pieśni tego regionu Italii, który z czasem zaowocował obfitym zbiorem popisowych „pieśni neapolitańskich”, które śpiewa się zupełnie inaczej, pełnym głosem na doskonale opartym oddechu. Wśród pieśni zawartych na krążku CD jedna – L'abbandono (Porzucenie) przypomina piosnkę Stanisława Moniuszki – Czy powróci? Matuleńku, on nie wróci – ze słowami Józefa Ignacego Kraszewskiego. Nie sądzę, by Moniuszko korzystał wprost z melodii włoskiego twórcy, ale może nostalgiczny charakter utworu skłonił naszego kompozytora do nawiązania do zapewne znanej mu pieśni Belliniego. Z innych polskich wątków warto przypomnieć, że włoski muzyk przyjaźnił się w Paryżu z Chopinem, jego muzyka podobała się twórcy Mazurków i Polonezów, a po przedwczesnej śmierci Belliniego Chopin dołączył do grona kompozytorów, którzy w hołdzie zmarłemu stworzyli wspólnie wariacje na temat Marsza z opery Purytanie. Groby obu kompozytorów na paryskim cmentarzu też umieszczono niedaleko od siebie. Warto o tym wiedzieć słuchając pieśni Belliniego wraz z towarzyszeniem fortepianu, w którym czasami odzywają się tony przypominające trochę naszego twórcę. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||