Przegląd nowości

Queen Sonja Singing Competition 2023 w Oslo

Opublikowano: sobota, 02, wrzesień 2023 16:45

Życie artystyczne Norwegii wyróżnia się niezwykłą dynamiką. Tworzą ją organizowane w całym kraju liczne festiwale i manifestacje kulturalne, ale także cieszący się dużym uznaniem system artystycznego szkolnictwa i prestiżowe konkursy o międzynarodowej randze. Ponadto warto podkreślić, że Norwegia gości wielu zagranicznych studentów, których przyciąga jakość tutejszego nauczania i wysoki poziom wykładowców.

Oslo 1

Najważniejszym ośrodkiem muzycznym jest położone na południowym wschodzie kraju - u ujścia rzek Lysaker, Aker, Alna i Gjersjø - Oslo, największe miasto Norwegii i zarazem jej stolica. Choć mało osób to sobie uświadamia, mamy tu do czynienia z jednym z ważniejszych centrów życia muzycznego w Europie, którego aktywność wzmogła się szczególnie po okresie pandemii. Ponieważ wielu muzyków było w tym trudnym czasie pozbawionych możliwości koncertowania, z tym większym entuzjazmem dążą oni teraz do bezpośredniego - a nie poprzez streamingi - kontaktu z publicznością.


Co ciekawe, artyści preferujący do tej pory trasy koncertowe na południu Europy, obecnie chętnie pojawiają się także w krajach północnych. Uprzywilejowanym kierunkiem stała się dla nich właśnie Norwegia, której obywatele, na wzór otaczającej ich przyrody, jakby budzą się na wiosnę z jesienno-zimowego letargu i licznie wypełniają sale koncertowe. Dotyczy to zwłaszcza wspomnianego Oslo, miasta liczącego sobie zaledwie lekko ponad siedemset tysięcy mieszkańców.

Oslo 2

I to właśnie w miesiącach letnich, charakteryzujących się długimi i ciepłymi nocami, wszędzie słychać tutaj muzykę. Rozbrzmiewa ona zarówno podczas dysponujących pokaźnymi budżetami festiwali, jak i na małych scenach o bardziej kameralnym charakterze i dużo skromniejszych możliwościach finansowych. W dodatku organizatorzy tych wydarzeń potrafią z godnym podziwu profesjonalizmem tworzyć dla goszczących na nich odbiorców idealnie sprzyjające obcowaniu z muzyką warunki.

Oslo 3

I choć byłoby może jeszcze drobną przesadą porównywać kulturalną ofertę Oslo z takimi metropoliami jak Paryż czy Londyn, to przecież trudno zarazem nie zauważyć, że stolica Norwegii coraz bardziej skutecznie stara się im dorównać. Amatorzy lżejszych gatunków muzyki doskonale znają takie rozgrywające się w niej co roku festiwale rockowe, jak: Ǿya, największy festiwal w Oslo, który zastąpił organizowany w latach 1971 – 1997 Festival Kalvøya, czy popularne festiwale Slottsfjell i OverOslo. Bez problemu kojarzą też adres Sali Rockeffelera, uprzywilejowanej sceny goszczącej zespoły rockowe. Miłośnikom muzyki klasycznej bliższa jest jednak Oslo Concert Hall, sala koncertowa usytuowana w centralnej dzielnicy Vika, pomiędzy pałacem królewskim i merostwem.


To w niej mieści się siedziba Orkiestry Filharmonicznej Oslo, a jednocześnie odbywają się koncerty prezentujące bardzo zróżnicowane style muzyczne. Prawdziwą dumą Norwegów i źródłem zachwytu przybywających z całego świata turystów i miłośników sztuki lirycznej jest jednak nowoczesny gmach operowy, zlokalizowany nad zatoką Bjørvika.

Oslo 4

Ten największy od siedmiuset lat obiekt kulturalny w Norwegii jest siedzibą Państwowej Opery i Baletu. Kiedy zapadła oficjalna decyzja o jego wzniesieniu, w międzynarodowym konkursie architektonicznym zaprezentowano ponad dwieście projektów z całego świata, a pochylające się nad nimi jury wybrało ostatecznie norweską firmę architektoniczną Snøhetta. Uroczyste otwarcie miało miejsce 12 kwietnia 2008 roku, z udziałem króla Norwegii Haralda V i królowej Danii Małgorzaty II oraz Prezydenta Finlandii Tarja Halonena. Wystawiono wówczas Nabucco Verdiego, w którego inscenizacji pojawili się nawet pracownicy opery i robotnicy, wcielający się w grupę niewolników.


Fascynującym jest fakt, że przypominający wynurzającą się z wody bryłę supernowoczesny gmach znajduje się na brzegu fiordu, a jego oparte na palach fundamenty sięgają aż szesnastu metrów poniżej poziomu morza. Cenioną przez przybyszów i samych mieszkańców Oslo atrakcją całej konstrukcji jest ukośny, śnieżnobiały i nachylony w kierunku wody dach, mający właśnie kojarzyć się z górami lodowymi. Spacerując swobodnie po owym pełniącym funkcję swoistego deptaka dachu można dotrzeć na sam szczyt budynku, z którego roztacza się piękna panorama na zatokę i miasto.

Oslo 5

Jego zewnętrzna fasada wznosi się na wysokość piętnastu metrów i jest podświetlana w nocy. Z kolei główna widownia teatru, z jej lekko zakrzywionymi ścianami, balkonami i wejściami, mieszcząca prawie tysiąc czterystu widzów, została wyłożona drewnianą boazerią, co korzystnie wpływa na akustykę. W dodatku istnieją jeszcze dwie mniejsze sale, które posiadają czterysta oraz dwieście miejsc siedzących.

Oslo 6

Ogromna scena Opery w Oslo - wraz z dwiema scenami bocznymi - należy do jednej z najlepiej wyposażonych pod względem technicznym w Europie. Trzeba jeszcze wspomnieć o podwieszonym w sali teatralnej i wykonanym ręcznie ze szklanych kryształków żyrandolu, który nie tylko oświetla widownię, ale także pełni funkcję ekranu akustycznego, ponieważ rozprasza dźwięk i odsyła go w stronę słuchaczy. Wreszcie nie sposób jeszcze nie skupić się na zaprojektowanej przez amerykańską artystkę Pae White kurtynie, będącej w gruncie rzeczy tkanym cyfrowo gobelinem. Trudno się zatem dziwić, że ten fantastyczny obiekt jest corocznie odwiedzany przez miliony ludzi. To właśnie w tej świątyni sztuki lirycznej i baletu odbywa się już od trzydziestu lat w dwurocznym cyklu prestiżowy Queen Sonja Singing Competition, czyli Konkurs Wokalny Królowej Sonji.


Chodzi tutaj o jeden z najważniejszych konkursów wokalnych na świecie, organizowany w ścisłej współpracy z teatrami operowymi wielu krajów, konserwatoriami muzycznymi, agencjami artystycznymi i zajmującymi się tą dziedziną sztuki profesjonalistami. Istotnym jest to, że rywalizacja uczestniczących w nim śpiewaków nie ma wyłącznie na celu wygranie głównych nagród, lecz raczej nawiązanie służących rozwojowi ich kariery kontaktów, uzyskanie ciekawych angaży czy dostanie się na renomowane kursy mistrzowskie. Tym samym uczestnictwo w tym przedsięwzięciu inspiruje młodych artystów i ułatwia im dotarcie do międzynarodowej publiczności. O prestiżu przywołanego konkursu świadczą nazwiska laureatów z poprzednich lat. Znajdują się wśród nich takie gwiazdy śpiewu jak: Lise Davidsen, Nadine Sierra, Jacquelyn Wagner, Kristina Mkhitaryan, Elsa Dreisig, Sergey Kaydalov, Stefan Astakhov, Liv Redpath, Maria Motolygina i Inna Demenkova.

Oslo 7

I to właśnie pierwsza z wymienionych śpiewaczek poprowadziła honorowo tegoroczną galę finałową omawianej manifestacji. Na wstępnym etapie do wokalnej rywalizacji zgłosiło się aż pięćset dwadzieścia jeden osób, z których do dalszych przesłuchań dopuszczono czterdziestu uczestników. Ich występy oceniało znamienite jury, w którym zasiadały następujące osobistości: Randi Stene, Norwegia (przewodnicząca jury, dyrektorka opery, Norweska Narodowa Opera i Balet, Oslo), Samuel Gelber, USA (dyrektor ds. planowania artystycznego, Washington National Opera, Washington D.C.), Michael Heaston, USA (zastępca dyrektora generalnego ds. artystycznych, The Metropolitan Opera, Nowy Jork), Stefan Herheim, Norwegia (dyrektor opery, Theatre an der Wien), Sophie de Lint, Szwajcaria/Holandia (dyrektorka Holenderskiej Opery Narodowej, Amsterdam), Pål Christian Moe, Norwegia (administrator artystyczny i doradca ds. Castingu), Annette Weber, Niemcy (dyrektorka opery, Opernhaus Zurych). Zaś podczas wspomnianej gali nagrody wręczała osobiście Królowa Sonja. Zwyciężczynią tegorocznego Konkursu Wokalnego jej imienia - i przebiegającego pod jej patronatem - została trzydziestoletnia Amerykanka Jasmin White (kontralt), która studiowała śpiew pod kierunkiem Matthiasa Rexrotha i Elizabeth Bishopa w kalifornijskim University of Southern, w Cincinnati Conservatory of Music i nowojorskiej Juilliard School. Jej talent został już niedawno nagrodzony debiutem w Metropolitan Opera.  Teraz Królowa Sonja wręczyła jej czek w wysokości pięćdziesięciu tysięcy euro i osobiście wybrane przez jej Królewską Mość dzieło sztuki. Podczas galowego koncertu White zaproponowała entuzjastycznie i z rzadko spotykaną serdecznością reagującej publiczności arię Junony Awake Saturnia...Iris Hence Away z Semele Händla i arię Erdy ze Złota Renu Wagnera: Weiche, Wotan! Weiche! 


W pierwszym utworze, wykonanym z dużym zaangażowaniem, można było mieć jeszcze pewne drobne wątpliwości, czy tego rodzaju repertuar pasuje do typu głosu artystki (pojawiły się u niej na przykład pewne niedokładności w realizacji przebiegów koloraturowych). Natomiast aria Wagnera zachwyciła słuchaczy bez reszty za sprawą donośności głosu i jego blasku we wszystkich rejestrach, soczyście nasyconych fraz, siły wyrazu i elektryzującego temperamentu śpiewaczki.

Oslo 9

Już choćby ta interpretacja White przekonała jednoznacznie, co do słuszności decyzji podjętej przez członków jury. Zwyciężcą drugiej nagrody został armeński baryton Aksel Daveyan (ur. 1995), który miał już niedawno okazję wystąpić między innymi w Krakowie i Łodzi. Na finałowy koncert przygotował arię Roberta z Jolanty Piotra Czajkowskiego oraz arię Walentego Avant de quitter ces lieux z Fausta Charles’a Gounoda.

Oslo 8

W obu rozwinął w pełni swój kunszt, imponując donośnym, gęsto i pięknie brzmiącym głosem o wyrazistych konturach, a ponadto nienaganną dykcją i swobodą sceniczną. Niezapomniane wrażenie wywarł laureat trzeciej nagrody, czyli niemiecki kontratenor Nils Wanderer (ur. 1993). Podczas gali zaśpiewał on arię Chłopca This Says the Boy z opery współczesnego angielskiego kompozytora George’a Benjamina: Written on Skin oraz arię tytułowego bohatera z opery Händla Tolomeo: Stille amare. Zachwycała emocjonalna różnorodność każdego z wykonań, czysty, jasny i dynamiczny, a w dodatku subtelnie prowadzony głos. Porywało też nadawanie każdej z interpretacji wielowymiarowych, głęboko ludzkich i uniwersalnych cech, celowy dobór środków aktorskich i - w przypadku kompozycji Händla - olśniewająca koloratura.


Obok laureatów trzech pierwszych nagród finalistami konkursu zostali także drugi armeński baryton: Havasard Hakobayan (ur. 1998), ukraiński baryton Vladyslav Tlushch (ur. 1992) i szwedzka mezzosopranistka Rebecka Wallroth (ur. 1999). Ten pierwszy zaprezentował się w arii Enrico z Łucji z Lammermooru Gaetano Donizettiego: Cruda funesta smania oraz w arii Jeleńskiego z Damy pikowej Piotra Czajkowskiego. Na pewno podobać się mógł atrakcyjny tembr jego doskonale wykształconego głosu o inteligentnie wykorzystywanych walorach i sugestywne ukazywanie szerokiego diapazonu emocji. 

Oslo 10

Natomiast Ukrainiec Tlushch został nagrodzony przez publiczność gromkimi brawami za spontaniczność, wyrazową i techniczną jakość dźwięku, zdolność do zmian rejestrów i potencjał dramatyczny w arii Riccardo Or dove fuggio io mai?... Ah per sempre z Purytanów Vincenzo Belliniego. Doceniono też jego doskonałe panowanie nad wymową francuską w słynnej arii Hamleta O vin, dissipe la tristesse z opery Ambroise’a Thomasa. Pewien niedosyt pozostawił natomiast występ Rebecki Wallorth, która niewątpliwie dysponuje ciekawym potencjałem wokalnym, posiadając klarowny, nośny i swobodnie intonowany, a w dodatku ciepły i powabny głos. Wszakże zarówno w arii Sesto Parto, parto z Łaskawości Tytusa Mozarta, jak i w utworze Flickan kom ifrån sin älsklings möte Jeana Sibeliusa, szwedzka artystka nie potrafiła zatrzymać na dłużej uwagi słuchacza, rozczarowując dość płytką ekspresją, brakiem umiejętności poszukiwania pogłębionego wyrazu, czyli nieco „pustą” interpretacją. Skoro jednak jury zdecydowało się dopuścić ją do finału, to widocznie uznało, że ta skądinąd utalentowana artystka jest w stanie z czasem te mankamenty skutecznie przezwyciężyć. Na zakończenie trzeba jeszcze wspomnieć o nagrodzie Lied Prize, przyznawanej z okazji konkursu na podstawie wykonań pieśni podczas etapów eliminacyjnych i w półfinale. Otóż została ona przyznana szwajcarskiemu barytonowi Felixowi Gygli - przyjętemu na nadchodzący sezon do Opera Sudio w Opernhaus w Zurychu - który kształcił się w londyńskiej Guildhall School of Music i w Instytucie Muzyki Dawnej „Schola Cantorum Basiliensis”. Ponadto jury miało jeszcze przyjemność wybrać laureatkę stypendium Ingrid Bjoner (1927 – 2006), którą została Victoria Randem z Oslo. Owo nazwane na cześć legendarnej norweskiej sopranistki stypendium jest wręczane wyróżniającej się norweskiej uczestniczce rzeczonego konkursu. Jego tegoroczne wydanie cechowało się niezwykle wysokim i wyrównanym poziomem, a także nader serdeczną i przyjazną nie tylko dla wszystkich młodych śpiewaków, ale również dla obserwatorów ich zmagań atmosferą. Do tego należy jeszcze dodać wspaniałą organizację całego przedsięwzięcia i wyczuwalne na każdym kroku wsparcie i niezawodną opiekę ze strony Królowej Sonji.

                                                                           Leszek Bernat