Przegląd nowości

Droga na wokalny parnas

Opublikowano: piątek, 01, wrzesień 2023 21:33

Przez sześć dni sierpnia 2023 odbywały się w salach gościnnej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Tadeusza Szeligowskiego w Lublinie warsztaty doskonalące Antonina Campi Opera Masterclass. Z pomieszczeń, gdzie pobierali nauki adepci pięknego śpiewu dobiegały niekiedy tajemnicze uwagi: Przepłyń jak chmura nad górą, nie bij siekierką, głoska „i” ciebie przetyka i zatyka, nie zatrzymuj się, osadź średnicę i inne temu podobne.

 

Campi 2023 1

 

Wygłaszali je, a czasem wyśpiewywali, a nawet wykrzykiwali znakomici, światowej klasy soliści operowi: Izabela Kłosińska, Ewa Vesin, i Mariusz Kwiecień. Wspomagali ich doświadczeni pianiści, którzy także służyli uczestnikom masterclass swoimi radami. A wszystko po to, by poprawić niedoskonałości i 30 sierpnia w Sali Operowej Centrum Spotkania Kultur w Lublinie, przy wsparciu Stowarzyszenia im. Richarda Straussa, można było posłuchać efektów wytężonej pracy nad młodymi głosami i nad bardzo ambitnym repertuarem.


Koncert galowy niejednego mógł zachwycić, choć dla niektórych był także solidnym sprawdzianem i zapowiedzią dalszej wytężonej pracy nad sobą. W koncercie galowym wystąpiło 15 uczestników warsztatów wokalnych (z czego 5 uczniów Szkoły Muzycznej goszczącej warsztaty), znajdujących się na różnym poziomie wtajemniczenia.

 

Campi 2023 2

 

Występ tak ułożono, by młodzi artyści znajdujący się dopiero na początku drogi do trudnego zawodu śpiewaka operowego mogli się przyjrzeć i porównać z bardziej doświadczonymi, którzy niekiedy nawet już rozpoczęli pracę w instytucjach artystycznych.

 

Campi 2023 3

 

Taki występ przed tłumnie zgromadzoną publicznością nie przewiduje żadnej taryfy ulgowej, więc pierwszej artystce rozpoczynającej koncert galowy przypadło wykonanie szalenie trudnej arii Królowej Nocy z opery Wolfganga Amadeusza Mozarta Czarodziejski flet. Wysokie koloratury nie każdy sopran koloraturowy jest w stanie wykonać precyzyjnie i czysto, a Paulinie Janczaruk taka sztuka się udała. Jeśli jeszcze potrafiłaby lepiej osadzić głos w tzw. średnicy i uzyskać wyrównaną barwę mogłaby zawojować teatry operowe całego świata. Z kolei pochodzący z Chin, a studiujący w Warszawie Li Fu Cai bardzo solidnie, z dobrą niemiecką dykcją i dobrze brzmiącym barytonem, wykonał Pieśń do gwiazdy z opery Tannhäuser Ryszarda Wagnera. 


Śpiewak ten na warsztatach operowych Antoniny Campi pojawił się już po raz drugi i w porównaniu do występu sprzed roku dokonał znacznego postępu w warsztacie wokalnym. Ładny głos barytonowy, a przede wszystkim nienaganną polską dykcję zaprezentował Karol Śliwiński śpiewając jeden z Sonetów miłosnych Szekspira skomponowanych przez Tadeusza Bairda, z polskim tłumaczeniem Macieja Słomczyńskiego – Drwię mając ciebie z całej ludzkiej pychy.

 

Campi 2023 4

 

Dosyć swobodnie zachowywał się na scenie Piotr Więcaszek śpiewając całkiem sprawnie ciekawym w barwie głosem arię Leporella z opery Don Giovanni Mozarta, a ponoć uczy się sztuki wokalnej dopiero od roku.

 

Campi 2023 5

 

Podczas zajęć warsztatowych z Mariuszem Kwietniem dowiedział się, że w trakcie tej arii najpierw obcesowo skarży się na swego chlebodawcę, ale potem, gdy widzi, że on nadchodzi, powinien nieco zmienić ostrość narzekania i wycofać niepochlebne uwagi. Karolina Augustyn miała do zaśpiewania zawierającą piękną melodię arię z opery Gaetano Donizettiego Napój miłosny. Tutaj potrzebna prócz ładnego głosu, jest także precyzja w śpiewaniu ozdobników i koloratur, co można jeszcze poprawić drogą kolejnych ćwiczeń. Natomiast w spokojnej arii Mozarta Vado, ma dove?, którą wykonała Julia Brzozowska wystarczy tylko, i aż tyle, jak dobre oparcie głosu na prawidłowym oddechu.


Z kolei Amelia Markowska otrzymała do wykonania spokojną, uduchowioną arię z kantaty Jana Sebastiana Bacha Magnificat. Nie musiała popisywać się mocnym głosem, lecz tylko pięknie prowadzoną frazą na oddechu. Damian Giczewski studiujący na Akademii Muzycznej w Gdańsku pokazał dobre przygotowanie tekstowe i ruchowe w arii Hrabiego z opery Mozarta Wesele Figara. Jego baryton niekiedy ładnie brzmi, ale taki sposób śpiewania wynikający z lepszego oparcia i podparcia przydałoby się rozciągnąć na całe wykonanie. Walca Musetty z opery Cyganeria Pucciniego posłuchaliśmy w dobrej wokalnej produkcji Katarzyny Wietrzny.

 

Campi 2023 6

 

To już była kreacja, z którą można się pojawić w teatrze operowym. Rozpoczynająca dopiero studia wokalne Magdalena Wójciak w sposób przekonujący zaśpiewała pełną nostalgii i skargi arię Hrabiny Porgi amor z opery Mozarta Wesele Figara. Podobnie nieźle sobie poradził z arią Donizettiego z opery Don Pasquale Karol Jabiry, choć w koloraturach warto byłoby popracować nad precyzją. Joanna Słowińska zaśpiewała po francusku długą scenę pisania listu z opery Werther Masseneta. To było trudne zadanie, bo trzeba było wypełnić muzykę nie tylko nutami, ale także myślami zdradzającymi uczucia bohaterki opery, i jeszcze precyzyjnie panować nad głosem. Koncert zakończyły dwie dobrze wykonane arie z oper Pucciniego. Arię z Cyganerii Quando m'en vo' zaśpiewała Sylwia Wnuk, zaś przejmującą dramatyzmem arię z opery Madama Butterfly – Un bel di, vedramo wykonała wstrząsająco Aleksandra Łaska. Obie pozycje mogą być atutami śpiewaczek na dowolnym konkursie wokalnym w kraju i za granicą. Warto też wspomnieć o podwójnym występie Piotra Kaliny, tenora, który wygrał ostatni konkurs wokalny im. Antoniuny Campi z Miklaszewiczów w Lublinie, a dziś jest solistą Teatru Wielkiego w Poznaniu. Piotr Kalina uraczył lubelską publiczność aż dwiema ariami – arią Księcia Ella mi fu rapita z opery Rigoletto Verdiego oraz arią Stefana z opery Straszny dwór Stanisława Moniuszki. Nie dosyć, że zaśpiewał bardzo dobrze, to jeszcze był jedynym tenorem w tym towarzystwie, a to stanowi osobny atut i powód do podziwu. Warto dodać, że Koncert Galowy prowadził bardzo kulturalnie i kompetentnie Stefan Münch. Organizatorzy Masterclass zapowiadają na wiosnę przyszłego roku kolejny konkurs w Lublinie, którego patronką jest Antonina Campi, także lublinianka.

                                                                          Joanna Tumiłowicz