I tym razem do Dusznik-Zdroju nie pojechałem – realizacji zamiaru przeszkodził zły stan zdrowia. Swoim Przyjaciołom, stałym bywalcom tego festiwalu i poprzedzających pobyt w Dusznikach-Zdroju Dni Karola Szymanowskiego w Zakopanem, państwu Alicji Kazimierzowi Nawrat z Pszowa, zawdzięczam interesujące mnie wiadomości z Festiwalu Chopinowskiego.

Jego dyrektor artystyczny prof. Piotr Paleczny, którego mam zaszczyt zaliczać do swoich przyjaciół (przed wieloma laty spotykaliśmy się regularnie w Szkole Muzycznej w Rybniku, a później skorzystałem m.in. z Jego cennych uwag odnoszących się do interpretacji dzieł Chopina i Debussyego na koncercie w Berlińskiej Filharmonii) potwierdził uzyskane wcześniej informacje.

Była to 78. edycja Festiwalu, a trwał on tym razem od 4. do 12. sierpnia. Nie zawiedli pieczołowicie wybrani wykonawcy, dopisała jak zwykle spragniona kontaktu z muzyką Mistrza publiczność. A było sporo powodów, by się nią delektować. Wspaniała atmosfera, stosowna oprawa (piękna sala teatru zdrojowego, ciekawie zredagowany program, zapewnienie doskonałych instrumentów STEINWAY & SONS, KAWAI i FAZIOLI, połączenie Festiwalu z Mistrzowskim Kursem Pianistycznym, a w jego ramach recitale uczestników i prezentacje pedagogów Kursu) oraz wypróbowana publiczność.
A co szczególnie ważne plejada artystów z całego niemal świata: Belgii, Francji, Gruzji, Kanady, Korei Południowej, Japonii, Litwy, Polski, Rosji, Szwajcarii, Ukrainy, USA, Włoch – laureatów najwyższych nagród w międzynarodowych konkursach pianistycznych – m.in. Karola Szymanowskiego w Katowicach, Wolfganga Amadeusza Mozarta w Salzburgu, Artura Rubinsteina w Tel Awiwie, Ignacego Jana Paderewskiego w Bydgoszczy, Piotra Czajkowskiego w Moskwie, Van Cliburna w Fort Worth (USA), Marguerity Long i Jaques'a Thibaud w Paryżu, Franciszka Liszta w Utrechcie, Feruzzio Busoniego w Bolzano, i oczywiście Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

Ten ostatni reprezentowali Yulianna Avdeeva, Lukas Geniušas, Jakub Kuszlik, i Kate Liu. Nie zabrakło też laureata Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego w Poznaniu. Dwa wieczory z muzyką kameralną były interesującą odmianą brzmienia.
9 sierpnia wystąpili Camille Thomas (wiolonczela) - Julien Broca (fortepian) a dwa dni później Hina Maeda (skrzypce) - Michał Francuz (fortepian); obydwie panie w swoich występach grały, co warto podkreślić, na instrumentach Stradivariusa. Bez wątpienia nocne spotkanie (9 sierpnia po 22.00) z zaliczającą się do stałych bywalców Festiwalu w Dusznikach-Zdroju znakomitą muzykolożką, panią prof. Ireną Poniatowską, która szczególną estymą darzy Fryderyka Chopina, było dla gości festiwalowych nie lada przeżyciem. Podobnie ocenić należy wykłady pani prof.. Lidii Grychtołówny i pana prof. Eldara Ebolsina, uczącego w Akademii Muzycznej Hansa Eislera w Berlinie, zwłaszcza że nie stronili oni od pokazowych wykonań.
W programie Festiwalu przeważały z oczywistych względów utwory Fryderyka Chopina. I tak słuchacze mogli delektować się m.in. Barkarolą Fis-dur op. 60; Fantazją f-moll op.49, Balladą f-moll op. 52, Scherzem h-moll op. 31; Nokturnami op. 27/1 i 2, Sonatą b-moll op. 35; Rondem c-moll op. 1; Polonezami c-moll op. 40/2, As-dur op. 53; Andante spianato i Wielkim Polonezem Es-dur op. 22, Mazurkami op. 50/3, op.59/3 i op. 68/4 Walcami op. 70/3, op. 64/3 i op. 69/2; Etiudami op. 10 i op. 25 oraz utworami na wiolonczelę i fortepian, w tym Sonatą op. 65 i Introdukcją op. 3, a także transkrypcjami utworów Chopina, C. Thomasa, A.J. Franchomme’a, i Mischy Maisky’ego.

Korzystając z prawa wyboru repertuaru przewidzianego do prezentacji w koncertach festiwalowych, wykonawcy wzbogacili Festiwal m.in. o utwory J.S. Bacha, D. Scarlatti’ego, klasyków wiedeńskich: J. Haydna, W.A. Mozarta i Ludwiga van Beethovena, romantyków: F. Schuberta, R. Schumanna, J. Brahmsa, R. Wagnera i F. Liszta, oraz kompozytorów z przełomu XIX/XX wieku i ubiegłego stulecia: Cl. Debussy’ego, M. Ravela, I.J. Paderewskiego, S. Rachmaninowa, S. Prokofiewa, K. Szymanowskiego, Grażyny Bacewicz.
Był to zatem festiwal również pod tym względem niezwykle okazały. Zaufanie do Kierownictwa Festiwalu Chopinowskiego w Dusznikach-Zdroju pozwala wyrazić przypuszczenie, że również w przyszłości liczyć można na podobnie wysoki poziom artystyczno-organizacyjny tego święta muzycznego w urokliwym kurorcie.
Karol Rafał Bula