Przegląd nowości

Kupidyn Orliński albo Podróż Semele w głąb siebie

Opublikowano: niedziela, 20, sierpień 2023 09:48

Na afisz Opery Bawarskiej w Mnichowie (to pierwotny egzonim polski późniejszego Monachium), w ramach jej letniego festiwalu weszła Semele Georga Friderica Haendla (premiera 15 lipca 2023 na scenie Prinzregenttheater), w opracowanym przez Baselta katalogu dzieł kompozytora figurującą pod numerem 58. To właściwie oratorium sceniczne, powstałe po zaprzestaniu tworzenia przez kompozytora oper włoskich.

 

Semele 1

 

Z tymi ostatnimi łączy je niereligijna, lecz mitologiczna fabuła, aczkolwiek z udziałem bóstw (Jowisza, Junony, Iris, Somnusa, Apolla i Kupidyna), odróżnia natomiast angielskie libretto oraz numery ansamblowe (duety i kwartet) oraz chóralne obok solowych arii. Poza uwerturą, również pozostałe dwa akty poprzedzają instrumentalne wstępy. W tytułowej roli ze zmiennym powodzeniem wystąpiła Brenda Rae.

 

Semele 2

 

Aria nr 61 Myself I shall adore w trzecim akcie, obok melizmatów, zawiera już regularne koloratury. I właśnie pod względem artykulacyjnym nie wszystko było w niej idealne. Na mnie szczególne wrażenie wywarła Nadieżda Kariazina jako jej sceniczna siostra i rywalka Ino. Piękny mezzosopran z dźwięczną i jasną górą, przydającą melizmatom krystalicznego blasku, a w dolnym rejestrze nieco matowy, dostarczający śpiewowi szczególnego pierwiastka wyrazowego. Bardzo pięknie zabrzmiał jej duet nr 21 You've undone mez pierwszego aktu z ukochanym Athamosem, narzeczonym siostry, któremu głosu i postaci użyczył Jakub Józef Orliński. W drugim akcie wystąpił dodatkowo jako Kupidyn, którego partia ogranicza się do jednej arii Come, Zephyrs, come, while Cupid sings. Miał też okazję popisać się swymi umiejętnościami w zakresie wykonawstwa breakdance, jako Athamos starając się tym sposobem pozyskać względy Semele.


Boskimi odpowiednikami tego ziemskiego trójkąta są: Junona i Iris (w ich przypadku również pod wzgledem głosów Emily D'Angelo i Jessiki Niles) oraz Jowisz, stanowiąc swoisty negatyw, skoro, w odróżnieniu od białych kostiumów tamtych, występują w czarnych (kost. Gesine Völlm). Pięknym basem o wyrównanym brzmieniu dysponuje macedoński śpiewak Milan Silianow w roli Arcykapłana.

 

 Semele 3

 

Szkoda że jego obecność ograniczyła się jedynie do początku opery, ale tak zadecydowali Haendel i autor libretta William Congreve. Fugowane chóry na zakończenie aktów: drugiego i trzeciego stawiają znaczne wymagania, którym w pełni sprostał zespół wokalny LauschWerk. Partia instrumentalna wykonywana była na współczesnych instrumentach przez Bawarską Orkiestrę Państwową, a więc formację symfoniczną, ale pod dyrekcją Gianluki Capuana, wybitnego interpretatora muzyki dawnej zgodnie z jej historycznymi uwarunkowaniami stylistycznymi.

 

Semele 4 

 

Inscenizacja Klausa Gutha rozgrywa się na dwóch planach: rzeczywistym, ludzkim (zaręczyny Semele i Athamosa) i wyobrażonym, boskim. Bohaterka opuszcza ten pierwszy, pozostawiając po sobie udrapowaną białą suknię, i przechodzi do drugiego, wyrąbując siekierą otwór w głębi dekoracji Michaela Levine'a. Dychotomii tej odpowiadają dwie tonacje: bieli i czerni, a więc obydwa światy stanowią awers i rewers. Odtrącenie ludzi i pogrążenie się w świecie mrocznych fantazji nie pozostaje bezkarne. Co prawda w tym ujęciu Semele nie ginie na widok Jowisza w jego boskim splendorze, ale okaże się niezdolną, by powrócić do rzeczywistości, skazując się na trwanie w tragicznym i bolesnym odosobnieniu.

                                                                         Lesław Czapliński