

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowościLiszt bez Chopina
Strona 2 z 2
Było to wykonanie estetycznie wysmakowane, doskonałe wyrazowo i bezbłędne pianistycznie. Z ogromną sprawnością japońska artystka przenosiła melodię pieśni z lewej do prawej ręki, starała się też, by płynęła ona na sposób wokalny, by frazowanie nie pozostawiało żadnych wątpliwości, że w oryginale są to arcydzieła do śpiewania.
Druga kompozycja Ballada h-moll pokazała Liszta, który stara się stwarzać tajemniczy, nawet upiorny nastrój przez powolne, wytłumione uderzanie w najniższe struny fortepianu, a potem rozwija ten pomysł dokładając szalone pasaże i powtarzające się akordy forte w różnych rejestrach. Nikt chyba nie miał wątpliwości, że Ballada Liszta nawet nie umywa się do utworów o tej samej nazwie zaprzyjaźnionego z nim Chopina.
Następnie pianistka zagrała znów kompozycje będące dowodem zachwytu Liszta dla Schuberta, cztery transkrypcje innych popularnych pieśni, wśród nich mega popularnych, Króla Olch i Ave Maria. W dalszym ciągu można było podziwiać sprawność manualną, ale nieco gorzej było z wyobraźnią kolorystyczną. Ckliwa modlitwa, znana z setek ślubów i pogrzebów nie wychyliła się ponad przeciętność, Król Olch natomiast nie nabrał dramatyzmu właściwego tej przejmującej opowieści. Podobnie w zagranej na zakończenie Sonacie h-moll najwyraźniej zabrakło jakiegoś pomysłu narracyjnego, bo wszystko utonęło w bardzo silnych uderzeniach w akordy. Głośnymi kompozycjami w stylu rocka zagranymi na bis 24-letnia artystka połączyła własne preferencje artystyczne z gustami młodszej części widowni uzyskując w ten sposób spory aplauz, ale bez ekstazy. Joanna Tumiłowicz |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||