Przegląd nowości

Finał sezonu Opery Śląskiej

Opublikowano: środa, 12, lipiec 2023 20:43

Trawestując popularne polskie przysłowie „Łaska pańska na pstrym koniu jeździ”, można by je odnieść do losów opery Giacomo Pucciniego Madama Butterfly. Choć dziś wydaje się to niemożliwie, a jednak prapremierowe jej wystawienie w mediolańskiej La Scali 17 lutego 1904 roku zostało przez publiczność przyjęte „niemal wrogo”, jak można przeczytać w drukowanym programie Opery Śląskiej, gdy tymczasem opera ta stała się przebojem i jedną z ulubionych oper miłośników twórczości muzyczno-scenicznej nie tylko Pucciniego i nie tylko we Włoszech.

 

Madama Butterfy 6

 

Rolę głównej bohaterki Cio-cio-san (nazywanej Butterfly – motyl) w przyszłości miały kreować na największych scenach świata takie sławy jak Rosina Storchio, Renata Tebaldi, Maria Callas czy Mirella Freni. Ta ostatnia wystąpiła obok Placido Dominga w filmowej adaptacji dzieła w reżyserii Jean-Pierre Ponnelle’a, z Wiedeńskimi Filharmonikami pod dyrekcją Herberta von Karajana. Nie brakowało też wybitnych odtwórczyń partii Cio-cio-san z Polski. Triumfy w tej roli odnosiła na scenach włoskich Salomea Kruszelnicka (1872-1903), aktualnie na arenie międzynarodowej partię tę wykonuje z powodzeniem Aleksandra Kurzak. Opera Śląska w Bytomiu w ciągu ponad siedemdziesięciu pięciu lat swego istnienia wielokrotnie wystawiała tę obok Cyganerii i Toski najbardziej popularną operę Pucciniego. Pierwsza inscenizacja Madama Butterfly miała tam miejsce w kwietniu 1946 roku, a w roli Cio-cio-san wystąpiła znakomita sopranistka Wiktoria Calma. Partnerowali jej tej miary soliści jak Franciszka Denis-Słoniewska – Suzuki, Lesław Finze – Pinkerton, Andrzej Hiolski – konsul Sharpless, Adam Dobosz – Goro. Kolejną inscenizację podjęto sześć lat później, a w premierowym przedstawieniu wystąpili między innymi Maria Kunińska (Cio-cio-san),  Sławomir Żerdzicki (Pinkerton) i Włodzimierz Hiolski-Lwowicz (Sharpless). Spektakle w pierwszej i drugiej inscenizacji prezentowane były aż 427 razy [Kijonka – Program], co dobitnie  świadczy o powodzeniu Madama Butterfly wśród widzów i słuchaczy Opery Śląskiej. Obecne, zamykające sezon artystyczny Opery Śląskiej przedstawienie to powrót do chlubnej tradycji, przerwanej na ponad dziesięć lat z przyczyn organizacyjno-artystycznych.


Wsparte zostało na trzeciej inscenizacji ze stycznia 1988 roku, która uwzględniała już europejski trend do korzystania w przedstawieniach operowych z języka oryginalnego (w tym przypadku włoskiego). W premierowym przedstawieniu 1988 pod dyrekcją Jerzego Salwarowskiego wystąpili m. in. Gabriela Kściuczyk (Cio-cio-san), Katarzyna Suska (Suzuki), Józef Przestrzelski (Pinkerton) i Jerzy Mechliński (Sharpless). Tymczasem w Operze Śląskiej wiele się zmieniło, pozostała wszak koncepcja, by dzieło nawiązywało w swej inscenizacji do tradycji.

 

Madama Butterfy 7

 

Tak więc odpowiedzialny za scenografię Jan Bernaś nawiązał do symbolicznej dla pejzażu japońskiego dekoracji z imitacją typowego domku japońskiego, kontrastu w kostiumach bohaterów dramatu – Amerykanów noszących się po europejsku i rodowitych Japończyków w oryginalnych dla nich w XIX wieku strojach, a Henryk Konwiński, któremu powierzono inscenizację i reżyserię (miał on do pomocy Feliksa Widerę i Macieja Komanderę) uwypuklił ów kontrast w sposobie poruszania się i gestyce aktorów, nie zaniedbując wyeksponowania scen dramatycznych. W premierowej wersji Madama Butterfly kierownictwo muzyczne sprawował Piotr Warzecha, a współpracował z nim Krzysztof Dziewięcki. 20. czerwca 2023 w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego tym dziełem nawiązującym do trzeciej jego inscenizacji zamknięto 78. sezon Opery Śląskiej. Orkiestra i przygotowany przez Krystynę Krzyżanowską-Łobodę Chór Opery Śląskiej pod dyrekcją Tomasza Tokarczyka sprawnie realizowały partyturę Pucciniego potwierdzając swoim wykonaniem symfoniczny talent kompozytora. Kierownictwo Opery Śląskiej zadbało o reprezentatywną obsadę, zapraszając do udziału w przedstawieniu, będącym ukoronowaniem sezonu, renomowanych solistów. Główne role powierzono artystom, którzy mają w swym dorobku międzynarodowe osiągnięcia konkursowe i festiwalowe. Madamę Butterfly kreowała Anna Wiśniewska-Schoppa związana z Operą Śląską od 2009 roku. Zanotowała ona od tego czasu liczne występy w innych teatrach operowych m.in. w Warszawie i Łodzi, a od 2014 roku również w Koblenz (Niemcy). Wcielając się w postać Cio-cio-san w katowickim przedstawieniu zanotowała bardzo dobry występ zarówno pod względem wokalnym, jak i postaciowym.


Publiczność nagrodziła ją gorącym aplauzem za wykonanie arii „Un bel di, vedremo” (II akt). Partia Suzuki przypadła Annie Boruckiej – cenionemu mezzosopranowi, absolwentce katowickiej Uczelni Muzycznej. Z uznaniem przyjęto duet Cio-cio-san i Suzuki, podobnie jak kończący I akt opery duet miłosny Cio-cio-san i Pinkertona. W roli porucznika Pinkertona doskonale spisał się Łukasz Załęski. W tej właśnie roli zadebiutował on w premierowej produkcji opery G. Pucciniego na Bregenz Festival latem 2022 roku. I on znany jest z występów w licznych polskich teatrach operowych. Z Operą Śląską związał się w 2014 roku (jako Edgardo w Łucji z Lammermooru G. Donizettiego i wszedł do rodziny czołowych tenorów, którymi szczyci się  teatr bytomski (m.in. B. Paprocki, Sł. Żerdzicki, L. Finze, H. Grychnik, W. Ochman).

 

Madama Butterfy 8

 

Partię konsula Sharplessa powierzono Stanisławowi Kuflukowi świetnemu barytonowi (m.in. I nagroda i Grand Prix w Międzynarodowym Konkursie Wokalistyki Operowej im. Adama Didura 2012) od wielu lat obsadzany w Teatrze bytomskim w głównych rolach. Wywiązał się on i tym razem doskonale ze swego zadania. Ponadto w Teatrze im. St. Wyspiańskiego 20. czerwca wystąpili: Bogdan Kurowski (Bonzo), Jarosław Bielecki (Goro), Kamil Zdebel (Yamadori), Maria Uptas (Kate), Kazimierz Woźniak (komisarz), Janusz Wenz (urzędnik) i Leon Okoński (dziecko). Warto nadmienić, że po zakończeniu spektaklu przedstawiciele zasłużonych placówek, które udzieliły Operze Śląskiej gościny w okresie trwania remontu Opery w Bytomiu (Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego, Bytomskie Centrum Kultury, Teatr Miejski w Gliwicach, Chorzowskie Centrum Kultury, Pałac Kultury Zagłębia) wyróżnione zostały statuetkami pamiątkowym. Ponadto w kategorii MELOMAN ROKU nagrodę otrzymał Dominik Zdebik za promocję repertuaru Opery Śląskiej oraz regularne uczestnictwo w wydarzeniach artystycznych Teatru. Nagroda specjalna została przyznana prof. Janowi Ballarinowi za blisko 60-letnią działalność artystyczną, wybitne osiągnięcia pedagogiczne oraz godne reprezentowanie Opery Śląskiej na scenach operowych. Madama Butterfly w połączeniu z uzasadnionymi wyróżnieniami stała się bez wątpienia pięknym bilansem udanego, mimo związanych z remontem Teatru przeciwności, sezonu artystycznego zasłużonej placówki muzycznej.

                                                                           Karol Rafał Bula