

































GaleriaT. Shebanova gra - Pory roku Czajkowskiego
Wydarzenia |
Szukaj w Maestro |
||
|
|
|
||
Przegląd nowości„Głos Śląska” – drugi sezon organowy na instrumencie Englera
Strona 3 z 3
Instrument przyciągnął rzesze turystów i melomanów, znawców muzyki organowej i wirtuozów. W kalendarium odnotowano 32 koncerty, w których uczestniczyło ponad 12 tysięcy słuchaczy! Kościół był wypełniony po brzegi i to nie tylko osobami siedzącymi. Odwiedzali nas wrocławianie i turyści, by posłuchać wspaniałego instrumentu i muzyki organowej. Nawet jeszcze w miesiącach zimowych odbywały się pojedyncze koncerty. To rzadkość, bowiem zazwyczaj dość zimne wnętrza kościołów wymuszają zakończenie sezonu organowego w październiku, ponieważ są one z reguły nieogrzewane i trudno wytrzymać zarówno słuchaczom, jak i samym organistom w bardzo chłodnym wnętrzu. Natomiast kościół św. Elżbiety jest ogrzewany i panuje w nim w miarę równa temperatura ok. 15-17 stopni, co w zupełności wystarcza do komfortowej gry i odbioru.
Skoro o słuchaczach mowa, to warto podpowiedzieć, gdzie najlepiej usiąść w kościele, by uzyskać pełnię wrażeń słuchowych. Ja korzystałam zawsze z rady nieodżałowanego organmistrza Marka Mikonowicza, który sugerował, by siadać mniej więcej w jednej trzeciej długości kościoła – patrząc od ołtarza – najlepiej półbokiem, kierując ucho w stronę instrumentu. W św. Elżbiecie ten zakres jest większy – do połowy kościoła patrząc od ołtarza. Taki sposób usadzenia się i odległości od organów bardzo sprzyja percepcji muzyki. Każde organy są niepowtarzalne. Mamy to szczęście, że Wrocław dysponuje naprawdę szerokim spektrum instrumentów – tu koniecznie dodajmy jeszcze nowe organy symfoniczne w Sali Głównej Narodowego Forum Muzyki, by zobaczyć z jak wieloma różnymi propozycjami programowymi możemy się zetknąć. Są piękne organy romantyczne w Kościele Uniwersyteckim wpisane w prospekt barokowy, instrument organowy w Kolegiacie św. Krzyża zbudowany przez Remigiusza Cynara, organy w Katedrze św. Jana Chrzciciela – choć te wymagają remontu. Nie licząc innych instrumentów w wielu kościołach miasta i nie zapominając o organach w Dużym Studio Polskiego Radia. Każde z nich mają w sobie to „coś”. Wnoszą inne walory barwowe, pozwalają na prezentację przebogatej literatury organowej różnych epok i stylów. Ten sam utwór zabrzmi inaczej na różnych instrumentach, o czym organiści świetnie wiedzą. To wiąże się na przykład z innym naciskiem na klawisze, innym uderzeniem, innym zestawem głosowym, registrami. Jednym słowem, za każdym razem rozpoczyna się nowa przygoda. Dla porządku dodajmy, że odbudowa instrumentu Englera była możliwa dzięki zaangażowaniu włodarzy Wrocławia, prezydentów Rafała Dutkiewicza i Jacka Sutryka, ze szczególnym udziałem sekretarza miasta Włodzimierza Patalasa. Programowanie cyklu koncertowego powierzono Piotrowi Rojkowi, cenionemu organiście, pedagogowi i organizatorowi życia organowego, jak również dziekanowi Wydziału Instrumentalnego w Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Nowy sezon koncertów organowych na zrekonstruowanym instrumencie mistrza Englera w Kościele Garnizonowym rozpoczął się w piątek 23 czerwca, jako jedna z imprez Dni Wrocławia. Wystąpili: Chór Gaudium Uniwersytetu Wrocławskiego pod batutą Alana Urbanka, a przy organach zasiadł Piotr Rojek. Izabella Starzec (tekst opublikowano za zgodą https://www.wroclawskiportal.pl) |
|||
|
Maestro jest tytułem jakim honoruje się najwybitniejszych muzyków wirtuozów dyrygentów śpiewaków i nauczycieli. Właśnie im oraz podążającym za ich przykładem artystom poświęcona jest ta strona |
|||
| 2006 Copyright © Wiesław Sornat (R) All rights reserved MULTART | |||