Przegląd nowości

Brazylijskie mycie

Opublikowano: niedziela, 16, październik 2022 15:24

Niezwykle naładowany znaczeniami był spektakl Lavagem (Mycie)  brazylijskiej artystki Alice Ripoll. Urodzona w Rio de Janeiro choreografka, interpretatorka i reżyserka ruchu teatralnego i kinowego chciała z początku zostać psychoanalitykiem. Rozpoczęła jednak badania nad tańcem, ponieważ czuła się bardzo ciekawa możliwości ciał poddanych ruchowi.

 

Mycie 1

 

Alice ukończyła Angel Vianna School and College i rozpoczęła pracę jako choreograf. W jej nowym spektaklu, który miał premierę w 2021 roku i odwiedził już pół świata, występują dobrze przygotowani ruchowo artyści, którzy wcielają się bez reszty w zaprojektowany zestaw działań i figur. Alice ułożyła jego choreografię, a pomysł scenariusza jest autorstwa Alana Ferreiry. Patrząc bez specjalnego uprzedzenia spektakl Lavagem jest po prostu apoteozą mycia, podczas którego dotyka się różnych aspektów życia i wybranych technik. Zastanawiając się jednak dłużej nad prostymi symbolami wizualnymi  dostrzegamy głębsze kody owego Mycia.


– Bo co właściwie należy wyczyścić? – pyta w autorka tego wydarzenia artystyczno-ruchowego przywiezionego na 21 Międzynarodowy Festiwal Sztuki Tańca i Performansu Ciało i Umysł. – Domy, brud w pokojach? Pozostawione ślady, fakty historyczne? Zapachy płynów ustrojowych, które wąchamy, gdy się do siebie zbliżamy? Piana z mydła barwi ciała i nawiązuje do niewidzialności; bąbelki sugerują świat marzeń, który stoi w jaskrawym kontraście z poważnym brakiem mobilności społecznej. 

 

Mycie 2

 

Domyślamy się więc, iż do wyczyszczenia i umycia są jeszcze pewne abstrakty znacznie poważniejsze. Np. nierówności społeczne, dystans pomiędzy biednymi i bogatymi. Alice Ripoll zaprasza do współpracy także mieszkańców faweli, brazylijskich slumsów, dzielnic nędzy otaczających centra miast.

 

Mycie 3

 

W tych spektaklach oni grają własnymi emocjami, pokazują jak walczą między sobą, ale też jak sobie pomagają i współpracują. Wielokrotnie np. odtwarzają rytuał narodzin umazani śluzem z wody i mydła. Potrafią się też wspólnie bawić, grać na instrumentach perkusyjnych, tańczyć, wpadać w zbiorowy szał. Brazylijska kultura to nie tylko elegancka, posuwista samba tańczona podczas karnawału w Rio, ale wszelkie odmiany rytualnych ruchów tanecznych, które w tym spektaklu ukazywane są niekiedy nawet w groteskowych deformacjach.


Tu nie ma żadnej muzyki z zewnątrz, jedynie taka, którą potrafią sami wykonać, np. uderzając rytmicznie w denka wiader, albo śpiewając i wykrzykując rozmaite sylaby. Są też w sposób aluzyjny ukazywane problemy, o których wprost się nie mówi, bo w tak zróżnicowanym etnicznie kraju jak Brazylia rasizm nie powinien istnieć.

 

Mycie 4

 

Ale to właśnie tam mieszkańcy na własne potrzeby utworzyli kilkunastostopniową skalę koloru skóry, od zupełnie białej do najczarniejszej z możiwych. I co ciekawe, każdy na własny użytek sytuuje własny kolor o jeden stopień jaśniej. Wszyscy uczestnicy spektaklu, dwie dziewczyny i trzech młodych mężczyzn, zaliczają się do „kolorowych”, więc w finale tego zbiorowego performansu okładają najciemniejszego uczestnika widowiska grubą warstwą białej plamy mydlanej.

 

Mycie 5

 

Po co? By spełniło się, przynajmniej symbolicznie, jego marzenie. W spektaklu dużą rolę odgrywa dużych rozmiarów błękitna folia służąca do rozmaitych ewolucji i tworzenia obiektów przestrzennych, np. wielkiej błękitnej ameby, która przesuwa się po scenie. Ważne są też efekty świetlne, w tym świetnie współgrający z procesem mycia sekwens podświetlania ultrafioletem białych ręczników (projekt świateł Tomas Ribas). Trudno wyliczyć wszystkie elementy przedstawienia, z których każdy mógłby być zaczątkiem odrębnej dyskusji i stanowić inspirację dla artystów wizualnych.

                                                                             Joanna Tumiłowicz